poniedziałek, 18 listopada 2019

Przygodzickie Biennale Sztuki Retrospektywa 2019

złotym słońcem
zaczynało się lato
teraz noc chyli je
ku zachodowi
światłu trudno
okrągły rok
podpierać niebo
kiedy w ziemi
zasypiają
martwe już
kłosy
Małgośka
                 
                                                   












                                                             

Cisza w raju

słyszysz jak w sadzie jabłka dojrzewają?
może ta cisza to początek raju...

                                                 

                                                      

Kokon



Zmieniam się, moje ciało jest jak zdrewniała powłoka.
Kokon, zbędne odpryski organicznego obrazu. Pod hałdą liści czekam, zapadam w sen. Krew spowalnia, przesuwa środek ciężkości z pionu na poziom. Bezlitosny czas jest, przygląda się tak zwyczajnie i toczy dla równowagi doskonałe koło. Życiodajną wilgocią poję kręgosłupy milczących drzew, kiedy tak leżę w samym środku cichego ogrodu.
"Kokon" Małgośka

                                                        

Barwy jesieni

Płoną drzewa ognistymi barwami w euforii jesiennej gubiąc owoce. A cisza im śpiewa już pieśni umarłych, kiedy za horyzontem z potrzeby nocy czernieje nawet słońce.

"Barwy jesieni" Małgośka



                                                        

środa, 26 czerwca 2019

Return

Jesteśmy jak naiwne dzieci balansujące na granicy dzieciństwa i starości. Poszukujemy wspomnień- zabawek zakopanych bezmyślnie w piasku na plaży. Całe życie chodzimy ze słońcem za rękę. Jego dotyk rzeźbi nam zmarszczki. Szukamy piór śmieszki, zachodów związujących słowa w gardle, by przypomnieć sobie ciszę matczynej wody..
"Return" Małgośka

                                                            





Miłośc

Światło wyznacza kształty i to jego istnienie decyduje na ile
jesteś....
..............................................................................................
Pamiętasz jak byłam rzadkim promieniem słońca?
Iskrą złota odnalezioną na dalekiej pustyni.
Z iskry wyrósł płomień, z jego żaru
czesałeś mi długie warkocze.
Czy ty jeszcze pamiętasz jak ten żar ma na imię?
"Miłość" Małgośka


czwartek, 2 maja 2019

Treść samotności

Namacalnie nigdy mnie nie było w twoim życiu, niż innych bardziej. O świcie nie byłam nawet obietnicą, a w samo południe nie kusiłam ludzkim zapachem.
Nie ugotowałam ci obiadu, z braku apetytu nie zjadłeś ni razu ze mną kolacji. Ty wiesz jak mam na imię i masz pewność, że jestem źródłem czyjejś nieobecności.
Nie chcę być jednak tylko abstrakcyjnym bytem, rozległą wyrwą, zwiastowaniem pustki. I pomimo zachmurzonych myśli to w mojej treści zawsze odnajdujesz słońce.
"Treść samotności" Małgośka
                       do odsłuchania: https://soundcloud.com/user-94737850/tresc-samotnosci