piątek, 28 lipca 2017

Niczyja...

miłości dzikiej oswoić się nie da
jest jak uciekająca
panna młoda
wchodzi ze światłem
w mistyczny rezonans
w momencie
kiedy masz pewność
że lustrzanego odbicia nie spotkasz
miłości dzikiej oswoić się nie da
nie ugasisz też jej ognia
może kiedyś
utonie w szemrzącym strumieniu
ona niczyja
ale zanim zginie
bystre ryby komuś z serca wyrwie
i na śmierć ukocha
miłości dzikiej oswoić się nie da
ona jest bestia
wolna i krwi głodna
jej pierwsze imię ból
drugie cierpienie
a na trzecie wieczna tęsknota

                                          "Niczyja" Małgośka 28.07.2017 r.
                             https://www.youtube.com/watch?v=_kbeQ6xGV2w

                                                                                    

wtorek, 25 lipca 2017

moja przeczywistość

bo ja żyję w przeczywistości
nie postrzegam niczego
w miejscach oczywistych
widzę uważne ucho na słońcu
spragnione usta w kroplach wody
w rozczochranych drzewach
zaplątane serce
bo ja żyję w przeczywistości
cały świat na skrzydłach podpieram
ścielę łóżko
tam gdzie zgliszcza i popiół
kroję chleb
tam gdzie żyzna gleba
bo ja żyję w przeczywistości
nie piszę białych wierszy
wypełniam własną treścią
puste karty
pod tytułem
JESTEM
                                      "Moja przeczywistość" Małgośka 25.07.2017 r.

                                                                                 

niedziela, 23 lipca 2017

Pierworodna

widzieć więcej
to głaskać kamienie
spotkać się z przypadkowym spojrzeniem
lepić z piasku
na którym można zasnąć
liczyć szczęśliwe listki
na koniczynie czterolistnej
łapać wiatr za włosy
i nie myśleć
zagrać w głowie te ukochane melodie
być
jak trąba powietrzna
która nie niszczy
tylko w serca wlewa
tą która zrodzona z łona jako pierwsza
pierworodną córką Boga
naiwnością dziecka
                                                     "Pierworodna" Małgośka 22.07.2017 r.

                                                                            




Głębiej niż myślisz

są wody:
spokojne
płynące
bieżące
stojące
świeże
słone
przejrzyste
oczyszczające
głębokie i wzburzone
i ta
jedyna
ponad wszystko
głębiej niż myślisz
głodna krwawica
ocean
w tobie
                                              "Głębiej niż myślisz..." Małgośka 21.07.2017 r.

                                                                             

głupia nadzieja

o zachodzie słońca ktoś
porzucił pałac
wyszedł
niczego nie zabrał
nie zostawił kartki
na stole
nie powiedział
dobranoc...
tak po prostu zatrzasnął drzwi
uciekł
a ta głupia nadzieja pomyślała
że wróci...
                                            "Głupia nadzieja" Małgośka 20.07.2017 r.
                                                                         

Posłuchaj szeptu morza

posłuchaj szeptu głębiny
ona szlocha
słoną bryzą
zagubionych syren
uśpionych na dnie morza
posłuchaj szeptu morza
ono woła
kalafonią bursztynu
krzykiem samotnej mewy
porzuć marne słowa
                           "Posłuchaj szeptu morza" Małgośka 18.07.2017 r.

                                                            

czwartek, 13 lipca 2017

tomik

Kierując dziś spojrzenie ku górze, kieruję również uwagę w stronę przestrzeni, gdzie najważniejsze miejsce stanowi dla mnie człowiek... To jest ponad wszelkie zapisane wersy i metaforę...
A cisza i to co czuję dziś niechaj pozostanie najpiękniejszym nie zapisanym wierszem, myślą w mojej głowie...

                                                                             Małgośka
tomik dedykowany mojemu Ojcu...
.......................................................
kiedyś...
z naszych butów
w ziemi pochowanych
wyrosną kwiaty
delikatne niezapominajki
odrodzą
bliźniacze dusze pokoleń
łaskawego ojca
i błękitnej matki
                  "Pamięć obecności"