niedziela, 31 lipca 2016

Kamienne anioły

to jest moja wolność, którą chciałabym ofiarować każdemu człowiekowi...
Stały na postumentach
kamienne anioły,
z oczu, po policzkach
spływały im łzy
całkiem słone.
Z przerażającym skutkiem
sól kamień strawiła,
głębokim żalem i smutkiem
trwałe bruzdy
na piach pokruszyła.
Rozpuściła ciała zimne
niszcząc kształt na zawsze
zostawiając pojedyńcze skrzydła
niczym wolności latawce.
                                     "Kamienne anioły" Małgośka 27.07.2016 r.

                                 https://www.youtube.com/watch?v=zAbhorstkrQ

                                                                         

   

środa, 27 lipca 2016

Teraz lato

teraz lato
i to wszędzie
jak dzisiaj środa

tak przed nami
czwartek jutra
który na pewno będzie
tylko upływu szkoda

i co ty na to?

ja?
jak to zleciało
ten dzień  jak codzień
jakich mi mało

pytasz:
czy ten czas
wzdłuż, wszerz
i  wszędzie?

odpowiadam:
nie
tu jest dziewiąta
tam...
tam obca
chłodna przestrzeń

ale wiesz...
mało  mnie to obchodzi
teraz w morskiej wodzie się brodzi
bo tu lato
i to wszędzie...

a pojutrze?
a pojutrze
już odmienny czas
mam na moim względzie

                                "Teraz lato" Małgośka 27.07.2016 r.
                                                                   


wtorek, 19 lipca 2016

Nic

..........................................
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
?????????????????????

kocham kropki
lubię wykrzykniki
szanuję zapytajniki

za graficzne emocje
za układ
za inny rodzaj retoryki

jednak najpiękniejszy jest
zapis"nic"

taki stan pomiędzy
nie wiesz
a chcesz
kiedy wahasz się
powiedzieć "być"



                          "Nic" Małgośka 19.07.2016 r.

                                                                            

poniedziałek, 18 lipca 2016

Z właściwej oddali

Rozmawiałam dzisiaj z żabą... :) pod dobry nastrój i dla uśmiechu...

No i co się na mnie gapisz
i wywalasz te ślipie?
Nie jestem królewiczem,
a żabą, po całym dniu
ledwo zipię.
Chcesz obserwować?
Dobrze...
Wybauszaj  te gały...

Ale zawsze czyń to
z właściwej oddali!

A teraz, najlepiej zmykaj!

Poskakać daj,
bo serce zbyt wali...

                            "Z właściwej oddali" Małgośka 18.07.2016 r.


sobota, 16 lipca 2016

Pukała Matka Boska

Pukała Matka Boska
do wszystkich drzwi i okien,
synek się zatroskał,
bo lęk w oczach jej dostrzegł.

Z żalu, wiec zawołał:
O mamusiu, chroń mnie!
Otuchy dodaj!
Chcę zostać przy tobie!

Nie chcę, zbyt szybko dorastać,
doświadczać rdzawych gwoździ,
odchodzić będzie szkoda,
pragnę tylko miłości!

Matka jak to matka,
dłonie rozłożyła,
grymasem namaszczonym,
żal chłopca uciszyła.


                          "Pukała Matka Boska" Małgośka 15.07.2016 r.

                                                                       


                                                                                 


                                                                   

czwartek, 14 lipca 2016

Takie buty

Niebawem w podróż wyruszę,
ale pozwól, że buty wybiorę sama.

Bez znaczenia będzie,
czy przyciasne, czy za duże,
ważne, że błękitne,
jak twój ślubny krawat.

Zamierzam odejść nie dotykając,
ziemi, piachu, ani błota.

Musnę dłonią twojej skroni,
żebyś "do widzenia" wymamrotał.

Jaki to będzie dzień?
Hmmm....
Tego nie wiem...

Może poniedziałek,
może wtorek,
być może środa?

Czwartek, piątek...
Raczej nie!
Prędzej wczesna sobota.

Poranek, w którym
bladym świtem
kogut nie zapieje.

Dzień jak każdy, ale...

Kotu nie dam jeść,
kwiatów nie podleję...
                                               "Takie buty" Małgośka 14.07.2016 r.

                                                                         

                                                                                   

środa, 13 lipca 2016

Już czas

Już czas,
zmyć teatralny
wizerunek ze ściany.

Już czas,
dźwięki obolałe
wyszarpać z gitary.

Już czas,
myśli zaorać
zmierzchem płaczącym.

Już czas,
bandaż założyć 
na oczy cierpiące.

Już czas,
nie chcieć świata,
który mnie nie lubi!

Już czas,
nie chcieć świata, 
który sensu nie widzi.

Już czas,
nie chcieć świata, 
który zamiast oczu
ma wielkie strupy.

Już czas,
być dla świata,
który z głupoty
ślepców szydzi.

Już czas,
żyć...
Już czas,
kochać prawdziwych ludzi...

                                              "Już czas" Małgośka 13.07.2016 r.